Okres ostatnich trzech miesięcy był szczególnym czasem w historii Echa.

W wyniku tragicznego upadku i utraty przytomności, po długim okresie pobytu w szpitalu odszedł do Domu Pana, nasz kolega i przyjaciel Henio Samorek. Utworzyliśmy nasze chóralne pogotowie modlitewne. Zamawialiśmy liczne Eucharystie. Przesyłaliśmy do salki szpitalnej liczne sakramentalia, lecz Pan chciał Go mieć już u siebie. Przedpołudniowa Msza Święta w sobotę 21 września zgromadziła pełny Kościół uczestników pożegnania Henia. Wśród nich byli obecni nasi byli i obecni członkowie. Podjęliśmy się oprawy muzycznej uroczystości. Partię solową wykonał Tadeusz Borkowski, a akompaniowała Olen Osmanova. Na zakończenie słowo pożegnania wygłosił Andrzej Bartosik.

Naszego dobrego ducha zespołu i druha odprowadziliśmy na ostatnią ziemską wędrówkę. Przy grobie został złożony wieniec z żywych kwiatów. Dziękujemy Ci nasz drogi Heneczku, a w sercach pozostaje Twój niezapomniany uśmiech, niewypowiedziany kawał, gest i przyjaźń.

Do zobaczenia......